czwartek, 25 listopada 2021

Całe życie źle robiłaś kapuśniak. Oto sposób, żeby kapusta była mięciutka jak u babci

 



Za oknem coraz chłodniej i nasza dieta wymaga też już pewnej korekty. Latem chętnie jadamy na obiad lekkie sałatki, u progu jesieni potrzebujemy czegoś bardziej treściwego. Idealnie sprawdzają się tu np. dania z kiszonek. Na przykład kapuśniak, jak ten z babcinej kuchni. Tylko co zrobić, żeby kapusta była mięciutka?

Co zrobić, żeby kapusta w kapuśniaku była miękka

U babci kapusta z zupy rozpływała się w ustach, a ta z twojego kapuśniaku tak niekoniecznie? Może dlatego, że używasz kiepskiego produktu, a może nie znałaś babcinego triku? Tak czy inaczej, koniec z tym, twój kapuśniak już zawsze będzie przyciągał domowników do rodzinnego stołu!
Pierwsza rzecz to kapusta. Musi być kiszona, a nie kwaszona. Zwróć uwagę na tę subtelną różnicę, bo w sklepach wcale nie brakuje tej kwaszonej, która po pierwsze nie jest tak zdrowa jak kiszona, po drugie smakuje zupełnie inaczej, a po trzecie jest z octem, co utrudnia gotowanie. Możesz też sama ukisić kapustę, to wcale nie jest trudne!
Po przyniesieniu kapusty kiszonej do domu spróbuj, czy nie jest zbyt kwaśna lub słona. Jeśli tak, opłucz ją pod bieżącą wodą i dobrze odciśnij. Następnie posiekaj ją, żeby zupę było wygodniej jeść. Inaczej wyjdzie ci pazibroda z kiszonki, zamiast kapuśniaku.
Na patelni rozgrzej odrobinę oleju rzepakowego i na małym ogniu podsmażaj posiekaną kapustę kiszoną, możesz ją od razu przyprawić pieprzem, zielem angielskim i listkami laurowymi, dzięki czemu lepiej przejmie ich aromat. Kiszoną kapustę smażymy tak co najmniej pół godziny, w razie potrzeby możemy podlewać odrobiną wody. Po tym czasie możemy dodać kapustę do zupy.

Przepis na rozgrzewający kapuśniak babci

Składniki kapuśniaku z kiszonej kapusty
  • 15 dag wędzonego boczku
  • 30 dag kiszonej kapusty
  • 5 ziemniaków
  • 3 marchewki
  • korzeń pietruszki
  • 1 cebula
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 3 liście laurowe
  • 2 ząbki czosnku
  • Pieprz, sól i majeranek do smaku

Jak ugotować kapuśniak

Zaczynamy od przygotowania kapusty (patrz wyżej), boczek kroimy w kostkę i wkładamy do garnka z grubym dnem, podsmażamy na małym ogniu, aż do wytopienia tłuszczu. Cebulę obieramy i drobno siekamy, dodajemy do garnka z boczkiem.
Kiedy cebula się zeszkli, przeciskamy przez praskę czosnek i smażymy razem około minuty. Zalewamy całość wodą. Obieramy, myjemy i kroimy w kostkę ziemniaki, marchew i pietruszkę, dodajemy do garnka. Solimy delikatnie i gotujemy do miękkości ziemniaków, dopiero teraz dodajemy podsmażoną kapustę.
Wszystko razem gotujemy jeszcze co najmniej godzinę na niewielkim ogniu i doprawiamy do smaku. Kiszona kapusta powinna gotować się 1,5 - 2 godziny, wówczas masz pewność, że będzie mięciutka. Dzięki dodatkowi w postaci boczku kapuśniak jest sycąca i ma przyjemny aromat wędzonki.
Warto sięgać po kapuśniak szczególnie u progu jesieni, bo nie tylko świetnie rozgrzewa, ale także wspomaga odporność.

Już nigdy nie odmówisz sobie grochówki. Koniec ze wzdęciami po ulubionej zupie [PRZEPIS]


Chłodniejsze dni zachęcają do sięgania po bardziej sycące i rozgrzewające posiłki. Jedną z zup, która o tej porze roku przychodzi nam do głowy, kiedy myślimy o obiedzie, jest bez wątpienia grochówka. Tyle że odsuwamy od siebie tę myśl, bo któż chciałby się zmagać z gazami i wzdęciami? Mamy sposób na to, aby grochówka nie kojarzyła się już nigdy z tymi dolegliwościami.

Dlaczego warto jeść warzywa strączkowe

Warzywa strączkowe są najlepszym roślinnym źródłem białka, jest ono łatwo przyswajalne, więc powinny je jeść zwłaszcza osoby unikające mięsa, ale nie tylko. Bo poza białkiem w grochu czy fasoli znajdziemy także żelazo, magnez, potas, wapń, cynk, witaminy: głównie z grupy B: B1, B2, PP oraz błonnik pokarmowy.
Wzdęcia, przez które najczęściej ich unikamy, powodują zawarte w nasionach związki z grupy oligosacharydów (stachioza, rafinoza, werbaskoza). Ich wchłanianie dla ludzkiego organizmu jest utrudnione, przez co fermentują w jelicie grubym, co skutkuje uciążliwymi wzdęciami i gazami. Jednak mało kto wie, że tych gazów można uniknąć, jeśli odpowiednio przygotujemy groch do gotowania.

Jak przygotować groch, żeby po grochówce nie mieć wzdęć

Każdy fan grochówki czy fasolówki wie, jak krępująco potrafi być po zjedzeniu takiej zupy. Jednak jest prosty sposób, aby uniknąć wzdęć. Moczenie nasion. Jednak tu ma znaczenie zarówno temperatura wody, jak i czas moczenia.
Jeśli masz czas, zalej ziarna grochu zimną wodą i odstaw na minimum 12 godzin. Jeśli ci się spieszy, możesz skrócić czas moczenia do 3 godzin, jednak wtedy zalewamy ziarna gorącą wodą, którą co jakiś czas należy wymienić. Co bardzo istotne, groch przed gotowaniem należy bardzo dokładnie odcedzić, przepłukać na sicie i gotować w czystej wodzie, ta od moczenia się nie nadaje, bo zawiera oligosacharydy.
Groch czy fasolę zawsze solimy dopiero pod koniec gotowania, dzięki czemu skrócimy czas przygotowania potrawy. Zupę grochową warto też doprawiać takimi ziołami, jak: majeranek, cząber, mięta, oregano, kminek, koper czy bazylia.

Najlepszy przepis na grochówkę, jak u mamy

Składniki na zupę grochową
  • 300 g grochu łuskanego
  • 200 g boczku wędzonego
  • 5-6 ziemniaków
  • 2 marchewki
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula
  • 2 listki laurowe
  • kilka kuleczek ziela angielskiego
  • garść majeranku
  • sól i czarny pierz do smaku
  • opcjonalnie inne ulubione zioła

Jak ugotować grochówkę, żeby nie powodowała wzdęć

Groch moczymy odpowiednio wcześniej według zaleceń powyżej. Boczek kroimy w drobną kostkę i przekładamy do garnka z grubym dnem, podsmażamy na małym ogniu, aby wytopić tłuszcz. Obieramy i drobno siekamy cebulę oraz czosnek, dodajemy do boczku i szklimy. Zalewamy wodą, dodajemy ziele angielskie i listki laurowe oraz odcedzony groch.
Ziemniaki, marchewkę i pietruszkę, obieramy, myjemy i kroimy w drobną kostkę. Dodajemy warzywa do zupy. Wszystkie składniki zupy grochowej gotujemy razem około 50 minut. Po tym czasie dodajemy sól, pieprz i majeranek. Grochówkę zostawiamy na niewielkim ogniu jeszcze około 20 minut. Podajemy gorącą.

 

Rozgrzewająca i uwielbiana przez dzieci. Zupa jarzynowa z przepisu babci nie ma sobie równych

 




Każdy z nas ma takie smaki, które pamięta z dzieciństwa. Chcielibyśmy przemycić je do naszych domów, dać dzieciom podobne wspomnienia. Kiedy zamykam oczy, widzę babcię w kuchni, czuję zapach pieczonych na kuchni węglowej podpłomyków i czuje smak przygotowanych przez nią potraw. Jej zupa jarzynowa na zawsze pozostanie najlepszą, jaką jadłam.

Zupa jarzynowa przepis mojej babci

Składniki zupy jarzynowej
  • ćwiartka kurczaka lub 3 pałki
  • 2 marchewki
  • korzeń pietruszki
  • ćwierć małego selera
  • 20 dag zielonej fasolki szparagowej (może być mrożona)
  • 6-8 brukselek
  • 200 g kalafiora
  • biała część pora
  • 5 ziemniaków
  • 200 ml śmietany 18 proc.
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziela angielskie
  • sól, pieprz, koperek, słodka papryka i suszony lubczyk do smaku
  • łyżka oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • opcjonalnie garść zacierek

Jak zdobić zupę jarzynową, którą pokochają dzieci

Mięso myjemy, warzywa obieramy, marchewkę, pietruszkę, pora i selera kroimy w drobną kostkę, ziemniaki w nieco grubszą, fasolkę i kalafiora nieco rozdrabniamy, brukselki kroimy na ćwiartki. W garnku z grubym dnem rozgrzewamy olej.
Szklimy na nim pora i dodajemy brukselkę, kiedy się przysmaży, obsypujemy łyżeczką papryki, zalewamy wodą i dodajemy mięso oraz marchew, pietruszkę, selera i ziemniaki, a także ziele i listki laurowe. Gotujemy razem do miękkości warzyw. Następnie doprawiamy do smaku i dodajemy fasolkę oraz kalafior.
Kiedy wszystkie warzywa będą miękkie, dodajemy zacierki i zaprawiamy śmietaną, gotujemy razem 3 minuty. Zupę podajemy sowicie obsypaną świeżym koperkiem. To idealne danie na jesień, pełne witamin, o lekko słodkawym smaku z mięciutkimi warzywami i ugotowanymi al'dente kluseczkami. Zacierki można zastąpić kluskami lanymi, gotowane bezpośrednio w zupie świetnie przejmują jej smak.

środa, 21 października 2020

Kotlety należy piec, nie smażyć. Wypróbuj ten przepis, w inny sposób już nie będziesz chciała gotować | Planeta Polska

Kotlety należy piec, nie smażyć. Wypróbuj ten przepis, w inny sposób już nie będziesz chciała gotować | Planeta Polska


Składniki:

  • Wołowina – 200 g
  • Wieprzowina – 300 g
  • Cebula – 1 szt
  • Ziemniaki – 2 szt
  • Jaja – 2 szt
  • Czosnek – 3 ząbki
  • Mleko – 0,5 szklanki
  • Chleb biały – 3 kawałki
  • Sól, pieprz, zioła
  • Śmietana – 200 g

Sposób przygotowania:

Pokrój mięso na kawałki i przepuść przez maszynkę do mięsa.

Mięso mielone wymieszaj z solą, pieprzem, ulubionymi przyprawami i ziołami.

Namocz chleb w mleku, a następnie dodaj do masy kotletów.

Zetrzyj ziemniaki na najdrobniejszej tarce i dodaj do mielonego mięsa, aby były soczyste.


Dodaj jajka i posiekany czosnek.

Mieszaj mięso mielone, aż będzie gładkie.

Jeśli mięso mielone jest zbyt płynne, dodaj trochę kaszy manny lub mąki.

Wkładamy mięso mielone do lodówki na 1 godzinę.

Z mięsa mielonego formujemy kotlety i układamy je na blasze pokrytej pergaminem lub folią. Kotlety pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 30 - 40 minut.

W razie potrzeby przygotuj sos śmietanowy: śmietanę wymieszaj z posiekanym czosnkiem i drobno posiekanymi ziołami, wodą, solą, pieprzem i przyprawami. 10 minut przed końcem pieczenia polej kotlety sosem.

źródło: https://planetapolska.com/przepisy/3172-kotlety-nalezy-piec-nie-smazyc-wyprobuj-ten-przepis-w-inny-sposob-juz-nie-bedziesz-chciala-gotowac



poniedziałek, 19 października 2020

Bitki po polsku z chrzanem przepis – Zobacz na przepisy.pl

Bitki po polsku z chrzanem przepis – Zobacz na przepisy.pl



Bitki po polsku z chrzanem

Łatwe 45 min. 4 os.

Składniki

500 gramów

1 sztuka

1 opakowanie

1 łyżeczka

1 sztuka

4 ziarna

3 łyżki

2 łyżki

2 łyżki

100 mililitrów



Przygotowanie krok po kroku


Krok 1

Wołowinę pokrój na małe kawałki około 4-5 dag i rozbij lekko tłuczkiem.

Bitki po polsku z chrzanem  - Krok 1

Krok 2

Mięso oprósz mąką i obsmaż na patelni. Po chwili dodaj pokrojoną w piórka cebulę.

Bitki po polsku z chrzanem  - Krok 2

Krok 3

Gdy wszystkie składniki zrobią się lekko rumiane, wlej 700 ml wody, dodaj kminek, liść laurowy, ziele angielskie i duś około 20-30 minut, mieszając od czasu do czasu, aż mięso zmięknie.

Bitki po polsku z chrzanem  - Krok 3

Krok 4

Przygotuj sos Knorr, łącząc go ze 100 ml zimnej wody.

Bitki po polsku z chrzanem  - Krok 4

Krok 5

Wlej sos do mięsa i dodaj chrzan. Całość duś jeszcze 10 minut. Taka potrawa doskonale smakuje np. z purée ziemniaczanym.





źródło: https://www.przepisy.pl/przepis/bitki-po-polsku-z-chrzanem

Bitki po polsku z chrzanem  - Krok 5


poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Tego nie jedz w upały. Tych produktów spożywczych warto unikać w gorące dni | MamaDu.pl

Prawo autorskie: rawpixel / 123RF Zdjęcie Seryjne
Tego nie jedz w upały. Tych produktów spożywczych warto unikać w gorące dni | MamaDu.pl

Zwykło się przyjmować, że w upały chcemy jadać jedynie lekkie sałatki. A przecież latem także miewamy ochotę na solidny obiad! I dobrze, warto tylko uważać, by nie skusić się na potrawy, które tylko pogorszą nasze samopoczucie.
Niektóre produkty mają działanie rozgrzewające, dlatego wspaniale sprawdzą się w zimowe miesiące. Ale latem, w czasie upałów, taka dodatkowa „rozgrzewka” tylko nas osłabi. Dlatego w najbliższym czasie warto dać spokój sobie i całej rodzinie z tymi przysmakami:
1. Bigos, gulasz, leczo – zwłaszcza to ostatnie wydaje się świetną wakacyjną potrawą. Przecież to latem są najsmaczniejsze papryki i cukinie! A jednak postarajmy się spożywać te warzywa w innej formie, takie pożywne jednogarnkowce są zbyt rozgrzewające na letnie miesiące. Młoda kapusta z ziemniaczkami jest zdecydowanie lepszym wyborem!
2. Sok malinowy, napar z dzikiej róży – tak, one też mają działanie rozgrzewające. Warto też uważać na mocno słodzone soki – nie są skuteczne w gaszeniu pragnienia.
3. Herbata – ma fanów, którym trudno oprzeć się filiżance aromatycznego naparu nawet latem. Warto jednak pamiętać, że herbata, zwłaszcza z dodatkiem miodu, solidnie nas rozgrzeje. W upalne dni lepiej się sprawdzi zwyczajna woda.
4. Rosół – niedziela bez rosołu – to po prostu niemożliwe w niejednym polskim domu. Tymczasem jest to jedna z najbardziej rozgrzewających zup. Może w szczególnie upalne dni warto zrobić sobie przerwę z tradycyjnym rosołem i postawić na orzeźwiający chłodnik?
5. Ostre przyprawy – pieprz, chilli i imbir lepiej będzie pozostawić na chodne dni. Nie tylko w przypadku potraw, ale także napojów. Popularna lemoniada z dodatkiem korzenia imbiru serwowana w wielu lokalach może nie przynieść ulgi w upalne dni.
Prawo autorskie: nexus123 / 123RF Zdjęcie Seryjne
No dobrze, w takim razie po jakie produkty warto sięgać w upalne dni? Spokojnie, w sklepach i na straganach nie brakuje tego, co przyniesie nam wspaniałe orzeźwienie.
1. Arbuz – składa się głównie z wody, a w dodatku ma przepyszny, lekki i orzeźwiający smak. Sprawdzi się jako smaczna przekąska lub składnik pysznych koktajli.
2. Cytrusy – wprawdzie sezon na nie przypada zimą, ale warto nie rezygnować z nich latem. Owoce cytrusowe mają działanie wychładzające, dlatego połączone z wodą lub jako samodzielna przekąska na pewno przyniosą nam ulgę.
3. Zioła – bazylia, pietruszka, tymianek, mięta – wszystkie obniżają temperaturę ciała. Warto po nie sięgać nie tylko w porze obiadowej. Bazylia wspaniale komponuje się z truskawkami, arbuzem, malinami, mięta to najlepszy obok cytryny dodatek do wody mineralnej, a tymianek i estragon mogą nawet być składnikiem… lodów.
4. Jogurt – jest lekki, zdrowy i świetnie gasi pragnienie. Warto jednak dać sobie spokój z kupnymi gotowcami i postawić na jogurt naturalny, który samodzielnie możemy łączyć z ulubionymi owocami.
Prawo autorskie: handmadepictures / 123RF Zdjęcie Seryjne
5. Lemoniada – jeśli sama woda mineralna wydaje ci się nudna, warto postawić na lemoniadę. Jest lekka, orzeźwiająca i ma dużo mniej cukru i kalorii niż kupne napoje gazowane.