Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 października 2020

Kotlety należy piec, nie smażyć. Wypróbuj ten przepis, w inny sposób już nie będziesz chciała gotować | Planeta Polska

Kotlety należy piec, nie smażyć. Wypróbuj ten przepis, w inny sposób już nie będziesz chciała gotować | Planeta Polska


Składniki:

  • Wołowina – 200 g
  • Wieprzowina – 300 g
  • Cebula – 1 szt
  • Ziemniaki – 2 szt
  • Jaja – 2 szt
  • Czosnek – 3 ząbki
  • Mleko – 0,5 szklanki
  • Chleb biały – 3 kawałki
  • Sól, pieprz, zioła
  • Śmietana – 200 g

Sposób przygotowania:

Pokrój mięso na kawałki i przepuść przez maszynkę do mięsa.

Mięso mielone wymieszaj z solą, pieprzem, ulubionymi przyprawami i ziołami.

Namocz chleb w mleku, a następnie dodaj do masy kotletów.

Zetrzyj ziemniaki na najdrobniejszej tarce i dodaj do mielonego mięsa, aby były soczyste.


Dodaj jajka i posiekany czosnek.

Mieszaj mięso mielone, aż będzie gładkie.

Jeśli mięso mielone jest zbyt płynne, dodaj trochę kaszy manny lub mąki.

Wkładamy mięso mielone do lodówki na 1 godzinę.

Z mięsa mielonego formujemy kotlety i układamy je na blasze pokrytej pergaminem lub folią. Kotlety pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 30 - 40 minut.

W razie potrzeby przygotuj sos śmietanowy: śmietanę wymieszaj z posiekanym czosnkiem i drobno posiekanymi ziołami, wodą, solą, pieprzem i przyprawami. 10 minut przed końcem pieczenia polej kotlety sosem.

źródło: https://planetapolska.com/przepisy/3172-kotlety-nalezy-piec-nie-smazyc-wyprobuj-ten-przepis-w-inny-sposob-juz-nie-bedziesz-chciala-gotowac



poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Tego nie jedz w upały. Tych produktów spożywczych warto unikać w gorące dni | MamaDu.pl

Prawo autorskie: rawpixel / 123RF Zdjęcie Seryjne
Tego nie jedz w upały. Tych produktów spożywczych warto unikać w gorące dni | MamaDu.pl

Zwykło się przyjmować, że w upały chcemy jadać jedynie lekkie sałatki. A przecież latem także miewamy ochotę na solidny obiad! I dobrze, warto tylko uważać, by nie skusić się na potrawy, które tylko pogorszą nasze samopoczucie.
Niektóre produkty mają działanie rozgrzewające, dlatego wspaniale sprawdzą się w zimowe miesiące. Ale latem, w czasie upałów, taka dodatkowa „rozgrzewka” tylko nas osłabi. Dlatego w najbliższym czasie warto dać spokój sobie i całej rodzinie z tymi przysmakami:
1. Bigos, gulasz, leczo – zwłaszcza to ostatnie wydaje się świetną wakacyjną potrawą. Przecież to latem są najsmaczniejsze papryki i cukinie! A jednak postarajmy się spożywać te warzywa w innej formie, takie pożywne jednogarnkowce są zbyt rozgrzewające na letnie miesiące. Młoda kapusta z ziemniaczkami jest zdecydowanie lepszym wyborem!
2. Sok malinowy, napar z dzikiej róży – tak, one też mają działanie rozgrzewające. Warto też uważać na mocno słodzone soki – nie są skuteczne w gaszeniu pragnienia.
3. Herbata – ma fanów, którym trudno oprzeć się filiżance aromatycznego naparu nawet latem. Warto jednak pamiętać, że herbata, zwłaszcza z dodatkiem miodu, solidnie nas rozgrzeje. W upalne dni lepiej się sprawdzi zwyczajna woda.
4. Rosół – niedziela bez rosołu – to po prostu niemożliwe w niejednym polskim domu. Tymczasem jest to jedna z najbardziej rozgrzewających zup. Może w szczególnie upalne dni warto zrobić sobie przerwę z tradycyjnym rosołem i postawić na orzeźwiający chłodnik?
5. Ostre przyprawy – pieprz, chilli i imbir lepiej będzie pozostawić na chodne dni. Nie tylko w przypadku potraw, ale także napojów. Popularna lemoniada z dodatkiem korzenia imbiru serwowana w wielu lokalach może nie przynieść ulgi w upalne dni.
Prawo autorskie: nexus123 / 123RF Zdjęcie Seryjne
No dobrze, w takim razie po jakie produkty warto sięgać w upalne dni? Spokojnie, w sklepach i na straganach nie brakuje tego, co przyniesie nam wspaniałe orzeźwienie.
1. Arbuz – składa się głównie z wody, a w dodatku ma przepyszny, lekki i orzeźwiający smak. Sprawdzi się jako smaczna przekąska lub składnik pysznych koktajli.
2. Cytrusy – wprawdzie sezon na nie przypada zimą, ale warto nie rezygnować z nich latem. Owoce cytrusowe mają działanie wychładzające, dlatego połączone z wodą lub jako samodzielna przekąska na pewno przyniosą nam ulgę.
3. Zioła – bazylia, pietruszka, tymianek, mięta – wszystkie obniżają temperaturę ciała. Warto po nie sięgać nie tylko w porze obiadowej. Bazylia wspaniale komponuje się z truskawkami, arbuzem, malinami, mięta to najlepszy obok cytryny dodatek do wody mineralnej, a tymianek i estragon mogą nawet być składnikiem… lodów.
4. Jogurt – jest lekki, zdrowy i świetnie gasi pragnienie. Warto jednak dać sobie spokój z kupnymi gotowcami i postawić na jogurt naturalny, który samodzielnie możemy łączyć z ulubionymi owocami.
Prawo autorskie: handmadepictures / 123RF Zdjęcie Seryjne
5. Lemoniada – jeśli sama woda mineralna wydaje ci się nudna, warto postawić na lemoniadę. Jest lekka, orzeźwiająca i ma dużo mniej cukru i kalorii niż kupne napoje gazowane.


piątek, 29 czerwca 2018

PYSZNE MIELONE

Tak dobrych nie jedliście! /123RF/PICSEL

Składniki

  • 40 dag mięsa mielonego wieprzowego
  • 3 łyżki bułki tartej
  • jajko
  • 2 łyżki posiekanych ziół (natka pietruszki, majeranek, szczypiorek, lubczyk)
  • 1/2 czerwonej, żółtej i zielonej papryki
  • sól
  • bulion warzywny
  • olej
Składniki na sos:
  • 4 łyżki majonezu
  • pieprz
  • 2 łyżki jogurtu
  • ząbek czosnku
  • łyżeczka curry
  • ostra, suszona papryka
Do mięsa dodaj bułkę tartą, zioła, pokrojone w drobniutką kosteczkę papryki. Całość dopraw do smaku solą i pieprzem. Wbij jajko, dolej 3 łyżki wodyi wyrób masę. Wilgotnymi dłońmi uformuj z mięsa małe kulki. Ułóż je na aluminiowej blaszce posmarowanej niewielką ilością oleju. Kulki mięsne wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz przez 5 minut w temperaturze 180° C. Następnie wrzuć je do gorącego bulionu i gotuj około 15 minut. Wyjmij łyżką cedzakową. Jogurt wymieszaj z majonezem, dodaj czosnek przeciśnięty przez praskę oraz curry. 


źródło: http://mamdziecko.interia.pl/kuchnia/news-pyszne-mielone,nId,2599983#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

niedziela, 4 grudnia 2016

Kotlety jaglane z żółtym serem.

Dodatki

Składniki


Przygotowanie

 
Wykonanie:

Kaszę jaglaną ugotować we wrzącej osolonej wodzie z dodatkiem masła. Wystudzić, wymieszać z jajkami, przyprawami do smaku i startym serem. Uformować kotleciki, obtaczać w bułce tartej i smażyć na oleju z obu stron. Podawać z dowolnym sosem i surówką, jako danie samodzielne lub do obiadu zamiast ziemniaków.
źródło: http://smaker.pl/przepis-kotlety-jaglane-z-zoltym-serem,119430,tradycyjna-kuchnia.html

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Wiejska apteczka - skaleczenia i stłuczenia

Dodatki

Składniki

  • wazelina kosmetyczna
  • oliwa
  • zioła
  • miód
  • tran
  • czosnek

Przygotowanie

 
  1. KREM NAGIETKOWY

    4 łyżki wazeliny kosmetycznej rozpuścić w rondlu dodać 4 łyżki suszonych kwiatów nagietka oraz łyżkę oliwy. Wszystko podgrzewać na wolnym ogniu stale mieszając do czasu aż krem będzie pomarańczowy. Następnie przecedzić i odsączyć. Krem przełożyć do słoiczka. Przechowywanie w chłodnym i ciemnym miejscu.
    Bardzo dobry na stłuczenia i otarcia.
MIÓD Z TRANEM

Miód z tranem skutecznie pomaga w regenerowaniu skóry oraz posiada właściwości bakteriobójcze. Zapobiega powstawaniu infekcji. Należy wymieszać 1 łyżkę miodu z 5 kroplami tranu. Taką mieszanką należy posmarować zranione miejsce
KAPUSTA NA STŁUCZENIE KOLANA

Kilka liści kapusty umyć, osuszyć a następnie lekko rozpić tłuczkiem aby puściły soki. Tak rozbite liście położyć na kolano i owinąć bandażem. Okład trzymać minimum 4 godziny. Kapusta likwiduje opuchlizny i działa przeciwzapalnie.
OLIWA CZOSNKOWA

4 ząbki czosnku przecisnąć przez praskę i dodać 2 łyżki oliwy. Wymieszać. Maczać w oliwie gazę i przyłożyć na stłuczone miejsce na 15 minut. Powtarzać kilka razy dziennie.

Uwaga. NIE stosować na rany otwarte, otarcia i skaleczenia.
źródło:  http://smaker.pl/przepis-wiejska-apteczka-skaleczenia-i-stluczenia,117428,wiejska-chatka.html

czwartek, 27 marca 2014

Dlaczego zioła z supermarketów tak szybko usychają? - Deccoria.pl


Na pewno nie raz zdarzyło wam się kupić zioła w doniczkach w supermarketach. Piękne, świeże i zielone roślinki po kilku dniach marniały i usychały. Dlaczego tak się dzieje? Czy można je uratować?

Dlaczego zioła z supermarketów tak szybko usychają?
Jak wygląda masowa produkcja ziół doniczkowych?
Już od momentu zasiania, rośliny są trzymane w optymalnych, cieplarnianych warunkach. Palety z nasionami są ustawianie w specjalnych komorach, które mają za zadanie przyśpieszyć proces kiełkowania roślin. W takich komorach panuje wysoka wilgotność powietrza, bo aż 98%. Temperatura utrzymywana jest na poziomie 20°C.
Po wykiełkowaniu roślinek, umieszcza się je w specjalnych rynnach, przez które systematycznie przepływa odżywka.
Następnie przenosi się je do szklarni, gdzie w temperaturze 18–20°C są regularnie doświetlane (zioła takie jak melisa i kolendra są uprawiane w chłodniejszych szklarniach, w temperaturze na poziomie 16–17°C).
Jak wygląda przechowywanie ziół w supermarkecie?
Można powiedzieć, że zioła transportowane do supermarketów doznają szoku termicznego, ponieważ z idealnych, szklarnianych warunków trafiają do chłodni.
Właściciele supermarketów przenoszą zioła do chłodni, by przedłużyć ich świeżość. W chłodniach zioła praktycznie w ogóle nie są podlewane, ani w żaden sposób pielęgnowane.
Właściciele supermarketów są świadomi tego, że tak drastyczna zmiana warunków wpłynie na trwałość rośliny, więc klient za kilka dni przyjedzie kupić je ponownie. To nakręca machinę sprzedaży.
Co dzieje się z rośliną przynoszoną do domu?
Po przeniesieniu rośliny do domu doznaje ona kolejnego szoku. Jest on związany ze zmianą miejsca, temperatury, światła i wilgotności.
Niektóre z takich ziół da się uratować, ale większość niestety, po kilku dniach usycha.
W jaki sposób można próbować uratować roślinę?
1. Natychmiast ją przesadzamy
Roślina stojąc w chłodni zużyła większość składników odżywczych, jakie przez okres wzrostu, magazynowała w podłożu. Musimy ją jak najszybciej przesadzić do nowych pojemników!
Donica powinna pasować do wielkości bryły korzeniowej. Majeranek, tymianek czy bazylia mają krótkie korzenie, więc wystarczy im płytkie naczynie. Estragon czy melisa potrzebują zdecydowanie głębszych pojemników – co najmniej o średnicy 20 cm.
Na dno pojemnika układamy warstwę żwiru lub potłuczonej glinki - to zapobiegnie zwilgoceniu korzeni.
Zioła nie potrzebują specjalnej ziemi, więc możemy posadzić je w zwykłej ziemi doniczkowej.
2. Stawiamy w ciepłym i nasłonecznionym miejscu
Najlepszy będzie parapet okienny od południowej strony albo słoneczny taras. Wystarczy bowiem już godzina nasłonecznienia w ciągu dnia, by roślina rozwijała się prawidłowo.
Dotyczy to wszystkich ziół prócz mięty, gdyż ona woli akurat cień.
W chłodne dni i wieczory starajmy się nie otwierać okien, gdyż przeciągi mogą uszkodzić delikatne zioła.
3. Zioła podlewamy codziennie
Dojrzałe okazy najlepiej podlewać przez podstawkę, ponieważ same regulują poziom wody w podłożu. Jeśli po pół godziny woda nie wsiąknie w ziemię, należy ją szybko wylać i podlać dopiero na następny dzień. Zaleganie wody w podstawce powoduje błyskawiczne gnicie korzeni.
Porady dla miłośników ziół doniczkowych
• Zioła przycinamy na 6 centymetrów długości łodygi nad ziemią.
• Zrywamy listki z samej góry rośliny (nawet jeśli są najmniejsze). Wtedy zioła szybciej rosną i są dorodniejsze. Uwaga: Na łodydze powinny pozostać minimum 2 listki.
• Zioła nie powinny zakwitnąć. Jeśli pojawią się zalążki kwiatów, natychmiast trzeba je zerwać. Wtedy roślina skupi się na produkcji liści.
• Codziennie oglądamy roślinkę i sprawdzamy, czy nie pojawiają się zaczątki chorób lub objawy gnicia.
• Regularnie usuwamy suche listki i pajęczynki.
Odradzamy kupno ziół w supermarketach!
Rozsady najlepiej kupować u dobrego ogrodnika lub prosto od producenta. Jeśli akurat nie mamy nikogo takiego w okolicy, możemy posiać je samodzielnie.
Nasiona dobrej jakości można kupić w większości sklepów ogrodniczych lub zielarskich

czwartek, 24 maja 2012

Panga ze szparagami


Składniki:
  • 4 filety z pangi,
  • pęczek szparagów,
  • 2 łyżki posiekanych ziół,
  • 1/2 cebuli,
  • 2 łyżki masła,
  • 1/2 kieliszka białego wytrawnego wina,
  • kilka gałązek ziół do dekoracji,
  • sól,
  • pieprz,
  • cukier,
  • cytryna,
  • olej do smażenia
  • l duża śmietana.
 
Ryba ze szparagami /© Panthermedia
 Wykonanie:
 
Rybę oprósz solą i pieprzem , skrop cytryną i odstaw na 30 min. do lodówki. 
Szparagi oczyść i pokrój. Następnie ugotuj w osolonym wrzątku z dodatkiem połowy cytryny i łyżeczki cukru.
Na oleju z dodatkiem masła usmaż rybę na złoty kolor, odstaw w ciepłe miejsce. Na tej samej patelni zeszklij cebulę, dodaj część szparagów. Całość przesmaż, zalej białym winem i zagotuj. Dodaj śmietanę i gotuj aż zgęstnieje. Wsyp zioła, doprowadź do wrzenia.
Rybę podawaj z przygotowanym sosem i resztą szparagów.